O nas
STRONA GŁÓWNA >>

Dzisiaj jest Wtorek, 20 Sierpień 2019 r. Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela

Wywiady

AUDIOSLAVE - wywiad z zespołem - listopad 2002 r.. STRONA: 4

- Jak moglibyście określić muzykę zawartą na płycie Audioslave?
- (TC) Jestem przekonany, że nasza płyta brzmi zupełnie inaczej, niż to, co możecie usłyszeć w radiu. Patrzą na dzisiejszą muzykę i widzę tylko jedno banalne zadanie matematyczne. Właśnie tak, odbieram ją jak jedno proste równanie, jeden schemat, który przewija się we wszystkich piosenkach, powodując, że muzyka przestaje się od siebie różnić. My z kolei wysililiśmy się na bardziej skomplikowane równanie i Chris przypomina w tej sytuacji bardziej wokalistę r&b, po którym nigdy nie wiesz, co i jak zaraz zaśpiewa. Czujesz, że zbliża się refren, ale nie wiesz, jak go zaśpiewa. Na pewno nie tak, jak zrobił to za pierwszym razem. Może z pozoru będzie to wykonanie podobne, ale na pewno nie takie samo.
- (TM) Na pewno nie przypomina nic, co już znamy. Dlatego jestem tak dumny z tego albumu. Nic takiego nie usłyszycie ani w radiu, ani w klubie, ani nawet na stadionie sportowym. I o to chodziło. Podobna sytuacja miała miejsce, kiedy zakładaliśmy Rage Against the Machine - na rynku nikt nie grał podobnej mieszanki rocka i rapu, jak my. Wydaje mi się, że jednym z priorytetów zawodu, jaki wykonujemy jest bycie uczciwym. Tworzenie prawdziwej muzyki, która pochodzi z serca i w którą się wierzy. Zawsze się tego trzymaliśmy. Nie od nas zależy, czy sprzeda się to w ilości dziesięciu czy dziesięciu milionów egzemplarzy. Tworząc prawdziwą, żywą muzykę, zawsze ma się nadzieję, że publiczność będzie w stanie to docenić. Praca nad tą płytą była nieraz żmudna, ale przez to uczciwa. Wyłoniła się z prostej ciekawości co do tego, jak czwórka z nas mogłaby razem brzmieć. Czy wyszedłby z tego prawdziwy, ciekawy rock.
- Pierwsze utwory, jakie napisaliśmy, składały się chyba z większej ilości riffów a Chris śpiewał na nich dość demonicznie. Dopiero wtedy nabraliśmy większej pewności w tym, co robimy. Poczuliśmy, że nie ma tych rzeczy, których nie moglibyśmy wspólnie nagrać. Głos Chrisa jest tak unikalny i spajający daną kompozycję, że inspiracji zaczęliśmy szukać w coraz to odleglejszych gatunkach. Nie wiem, czy któryś z nas posiada płytę Portishead, ale bez obaw mogliśmy zastanawialiśmy się nad wykorzystaniem brzmienia Portishead w którymś z naszych kawałków. I kiedy już tego dokonaliśmy, nie brzmiało to jak żadne z naszych wcześniejszych dokonań, a tym bardziej jak żaden z utworów Portishead, ale było równie dobre i trafiło na płytę jako 'Last Remaining Light'. Braliśmy też na warsztat kawałki Chemical Brothers czy Prodigy, usiłowaliśmy zagrać je na typowych dla nas instrumentach i tak oto pojawił się kawałek 'Hypnotize'. Nie chodziło nam o odrzucanie granic międzygatunkowych - po prostu totalnie je ignorowaliśmy.
- (BW) Najbardziej zbliżony do tego, co graliśmy w Rage'ach, jest chyba 'Hypnotize' - utrzymany w klimatach funk, a może nawet techno. Przy pracy nad nim inspirował mnie Clyde Stubberfield, perkusista Jamesa Browna.
- (TM) Napisaliśmy pod rząd kilka mocnych, potężnych rockowych kawałków. Coś takiego sprawia, że czuję się w swoim żywiole. Napisanie takiej piosenki w ciągu dnia wręcz poprawia mój metabolizm. Pamiętam, jak całą noc ćwiczyłem akordy w 'I Am The Highway', który to utwór nie przypomina ani wcześniejszych dokonań Soungarden, ani Rage Against The Machine, i mimo to nie czułem żadnego stresu, żadnej presji. Nawet jeżeli na próbie próbowałem coś zmienić i Chris od razu to wyłapywał. Sporo się nad nią namęczyłem ale ostatecznie to chyba jeden z moich ulubionych utworów na płycie.
- Spotkaliście się już pewnie z określaniem Audioslave jako "supergrupy". Co wy na to?
- (BW) Etykietka "supergrupy" to coś, co przykleili nam dziennikarze. Nasza wielkość była widoczna szczególnie wtedy, gdy podczas tych 19 dni prób nie mogliśmy akurat nic wymyślić, chodziliśmy po pokoju i żartowaliśmy sobie z ironią: tak, faktycznie jesteśmy super… Jest logiczne, że zdajemy sobie sprawę, iż graliśmy razem w naprawę ważnych zespołach, ale nie miało to wpływu na naszą pracę. Dla mnie "supergrupa" to sztuczny twór, który tak naprawdę nic nie znaczy. Liczy się to, że umieliśmy stworzyć prawdziwy zespół. Ale jeżeli komuś takie etykiety w czymś pomagają, to nie mam nic przeciwko temu. Dopóki nie nazywają nas "najgorszą grupą".
- (TM) Kiedy patrzę w lustro nie wołam przecież: "o, to ten słynny gitarzysta z supergrupy!" Można jedynie powiedzieć, że dzięki Soundgarden i Rage Against The Machine mamy za sobą całkiem udaną muzyczną przeszłość, a teraz udało nam się połączyć siły i stworzyć coś zupełnie innego, nowego. Dla mnie supergrupą będzie zawsze Led Zeppelin, powstali po rozpadzie The Yardbirds.
- Czy wydanie płyty oznacza, że będzie ona promowana specjalną trasą koncertową?
- (BW) To trochę dziwne, ale naprawdę nie zagraliśmy jeszcze ani jednego wspólnego koncertu. Może właśnie dlatego tak na to czekam. Nie grałem na żywo już prawie od dwóch lat, więc powoli dostaję szału! To wręcz frustrujące… Zaprezentowanie się na scenie z Chrisem może być czymś naprawdę fascynującym doświadczeniem. Ma przecież tak silny głos. Wnosi do zespołu coś, co poznamy dopiero w trasie i czego nie mogę się już doczekać.
- (TC) Wybieram teraz z przyszłość i widzę nas ćwiczących w sali prób. Wyjście po skończonej próbie jest podobne do zejścia ze sceny po koncercie, tylko znacznie mniej stresujące. Dopiero kiedy wszystkie te 14 utworów z płyty na próbach zacznie wypadać jeszcze lepiej, wtedy będę gotów wyruszyć z nimi w trasę. Naprawdę wierzę, że to się może udać! Kiedy Brad powiedział, że do trasy zdążymy się przygotować w dwa tygodnie, to myślałem, że oszalał. Ale kiedy na poważnie przyłożyliśmy się z Bradem i Tomem do tych kompozycji, opanowaliśmy je w przeciągu dwóch dni!

Oprac. na podstawie materiałów promocyjnych Sony Music.

Dodatkowe informacje: www.axisofjustice.com

<< Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 |
Muzyka polska
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyka zagraniczna
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyczny deser
MUZYKA Z GŁOŚNIKA...
EKRANIZACJA
LISTY PRZEBOJÓW
CHWILA WYTCHNIENIA
NO TO GRAJ
TROCHĘ SOFTU
NA FALI
UJAWNIJ SIĘ
WYWIADY
SZAŁ CIAŁ
PIGUŁKA
Muzyczny odlot
WYDARZENIA KULTURALNE
MODERN ROCK REV.
Listy przebojów
BILLBOARD SINGLES (18.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

EUROCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

UKCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

Subskrypcja
ZAREJESTRUJ SIE (NOWY FORMULARZ)
Muzyczne szukanie
 
 
 

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

W górę

DNC | REKLAMA | POCZTA | POMOC | ZUIOP

Wszelkie prawa zastrzeżone - DNC WebDesign 2000 - 2019