O nas
STRONA GŁÓWNA >>

Dzisiaj jest Środa, 24 Maj 2017 r. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny

Co nowego?

Jonsi - Go

"Zacząłem tworzyć kameralny, akustyczny album, ale gdzieś po drodze muzyka po prostu eksplodowała" mówi Jón Thor Birgisson, wyjaśniając zaskakujący przełom w pracy nad solowym debiutem po ponad dekadzie liderowania islandzkiej grupie Sigur Rós.
"Napisałem przez te lata mnóstwo utworów, które nie pasowały do repertuaru zespołu, więc odłożyłem je do różnych szufladek - elektroniczne, akustyczne, ambient, pop - by wykorzystać je w przyszłości. Gdybym wiedział, że album przybierze taki kształt, pewnie powyciągałbym kawałki z jeszcze kilku kategorii." mówi Jónsi.
Tak, "akustyczna" nie jest pierwszym określeniem, które przychodzi na myśl podczas słuchania płyty 'Go'. Raczej - radosna, upajająca i odważna. Albo - ekstatyczna, dramatyczna i pełna życia. To płyta pełna dzikiego rozmachu, a nie osobistych refleksji, choć w pierwszej wersji opierała się na akustycznej gitarze, fortepianie i fisharmonii. Swój ostateczny kształt zawdzięcza wybranym przez Jónsiego nowatorskim współpracownikom. Aranżacje są dziełem Nico Muhly'ego, protegowanego Philipa Glassa, znanego ze współpracy z takimi artystami jak Bjork, Bonnie 'Prince' Billy, Antony & the Johnsons czy Grizzly Bear.
"Spotkaliśmy się z Nico i już pierwszego wieczora opracowaliśmy pięć różnych aranżacji. Rozmawiamy o piosence - "zbuduj bajkowy ogród pełen ptaków i zwierząt" - Nico gra kilka akordów i zdarza się coś niesamowitego. On jest wolny duchem, spontaniczny i nie boi się sypać pomysłami, a to bardzo mi się podoba. Tak wiele dzieje się przez przypadek."
Faktycznie, Nico słychać w 'Go' doskonale: jego euforyczne, czarujące aranżacje smyków i dętych stanowią oszałamiający kontrapunkt dla szerokiej skali głosu Jónsiego. Jego partie fortepianu są nieoczywiste i inteligentne. Słuchając 'Go' czujemy, że jest dziełem stworzonym pewną ręką w pełnej wolności. To zadziwiające, że album solowy artysty współodpowiedzialnego za szalenie charakterystyczną, mroczną i introspektywną muzykę Sigur Rós charakteryzuje tak niezwykła lekkość i radosny ton.
Kolejną dziką kartą w drużynie odpowiedzialnej za 'Go' jest fiński perkusista Samuli Kosminen, niegdyś członek Múm i właściciel walizki pełnej magicznych śmieci. "Samuli robi coś z niczego. Przychodzi z torbą pełną rupieci i na nich gra. Na walizce również," opowiada Jónsi zafascynowany oryginalnym, ekscentrycznym stylem gry perkusisty.
Jónsi z pomocą współautora płyty 'Riceboy Sleeps' i zarazem swego partnera życiowego Aleka Somersa zawęził materiał na 'Go' z 25 do 11 kluczowych piosenek. Następnie wiosną 2009 roku udał się z Peterem Katisem do jego studia Tarquin w Connecticut (producentami albumu są Jónsi, Peter i Alex). Tam Jónsi postanowił pójść na całość i dać się ponieść, zamiast traktować materiał oszczędnie. W ten sposób album stworzony jako minimalistyczny nabrał rozmachu. Jednak droga ta nie była usłana różami.
"Nigdy wcześniej nie przeżyłem tyle stresu, niepewności i niepokoju," mówi Jónsi. "W Sigur Rós jestem w czteroosobowym kokonie, w bezpiecznym środowisku, w którym mogę poddawać pomysły konstruktywnej dyskusji. A teraz musiałem sam z siebie wiedzieć, co jest najlepsze. To dla mnie nowe, ale szalenie ciekawe doświadczenie. Strach jest wielką bestią. Jest silny, ale trzeba go oswoić i przezwyciężyć."
Jeśli na 'Go' szukać motywu przewodniego (teksty są w 3/4 po angielsku), to jest nim pokonywanie strachu. "Można w życiu robić to, co się chce. Można spełnić każde marzenie. Ale zwykle ludzie się boją. Czują w brzuchu lęk, który nie pozwala im wielu rzeczy dokonać."
Osobistym rozwiązaniem Jónsiego jest odcięcie napływu informacji i wyciszenie szumu. "Pochodzę z Islandii, tam mieszkam, nie słucham zbyt wiele muzyki, nie słucham radia i nie oglądam telewizji. To daje poczucie ogromnej swobody, można skupić się na sobie. W przypadku każdej twórczości - pisania poezji, malowania obrazów - nie wiesz, że nosisz coś w środku, nie wiesz skąd to się bierze, ale nagle wychodzi na powierzchnię, jest potężnym osobistym dziełem, które może też znaleźć szeroki oddźwięk."
'Go' stanowi dopełnienie osobistej podróży Jónsiego w strony dalekie od pozbawionych tekstów, niemal brutalnych dźwiękowych monolitów pozbawionego tytułu albumu Sigur Rós '( )'. Jednocześnie zaś stanowi odważny krok poza przebojowy pop piosenki 'Hoppipolla', czy nawet wybuchową perkusyjną energię singla pochodzącego z ostatniego albumu grupy - 'Gobbledigook'. Głos artysty jeszcze nigdy nie brzmiał tak porywająco, nigdy przedtem nie był tak olśniewająco zaaranżowany

Inne informacje: Tutaj...

Wydawnictwo: EMI Music Poland.
Dodaj swoją opinię...
PODYSKUTUJ NA FORUM

Aktualizacja: 30.03.2010

Poprzednia Następna

OPINIE INTERNAUTÓW:

Obecnie brak wpisów.

Muzyka polska
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyka zagraniczna
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyczny deser
MUZYKA Z GŁOŚNIKA...
EKRANIZACJA
LISTY PRZEBOJÓW
CHWILA WYTCHNIENIA
NO TO GRAJ
TROCHĘ SOFTU
NA FALI
UJAWNIJ SIĘ
WYWIADY
SZAŁ CIAŁ
PIGUŁKA
Muzyczny odlot
WYDARZENIA KULTURALNE
MODERN ROCK REV.
Listy przebojów
BILLBOARD SINGLES (18.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

EUROCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

UKCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

Subskrypcja
ZAREJESTRUJ SIE (NOWY FORMULARZ)
Muzyczne szukanie

 
 
 

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

W górę

DNC | REKLAMA | POCZTA | POMOC | ZUIOP

Wszelkie prawa zastrzeżone - DNC WebDesign 2000 - 2017