O nas
STRONA GŁÓWNA >>

Dzisiaj jest Niedziela, 18 Listopad 2018 r. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza

Co nowego?

Blue Note - Blue Note

"Marketing dzieł sztuki może być niewdzięcznym, często pełnym wewnętrznych sprzeczności procesem. Obraz wart zapamiętania, doskonała literatura, unikalny wkład w muzykę z definicji nie mogą być postrzegane pod kątem ich wartości komercyjnej.
Jednak od czasu do czasu zdarzają się ludzie zaangażowani w tworzenie dzieł sztuki, którzy w jakiś tajemniczy sposób umieją podołać roli wybitnych pośredników pomiędzy artystą i publiką. Nikt bardziej dobitnie od Alfreda Liona, założyciela Blue Note Records, oraz Francisa Wolffa, jego współpracownika, nie udowodnił, że można to osiągnąć nie tylko z zyskiem, lecz także zachowując czyste sumienie i poczucie bezkompromisowego osiągnięcia."
Tak w 1971 roku pisał nieżyjący już krytyk Leonard Feather. Można jedynie dodać, iż założyciele Blue Note byli kimś więcej, niż pośrednikami: byli jak katalizator, dzięki któremu w dużej mierze powstało i zachowało się na taśmie wiele z najlepszych jazzowych utworów połowy dwudziestego wieku.
Nagrania te są jedynym nośnikiem, który może uchwycić ekspresyjność, uczucie, wzajemne oddziaływanie, indywidualność i spontaniczną kompozycję, na jakich opiera się wielki jazz.
Od chwili powstania wytwórni w 1939 r., Alfred i Frank nagrywali to, co im się podobało, w co wierzyli i co czuli. Poczynając od boogie woogie Alberta Ammonsa po tradycyjny jazz wspaniałego Sidneya Becheta, ich droga prowadziła przez czysty jazz nacechowany prawdziwymi emocjami, wolny od wszelkich sztuczek.
W 1947 r., saksofonista tenorowy Ike Quebec odkrył przed nimi rozwijający się świat bebopu, kontrowersyjnego nowoczesnego trendu w jazzie. Alfred i Frank byli bystrymi uczniami i niedługo potem powstały ich pierwsze nagrania Theloniusa Monka, Arta Blakeya, Jamesa Moodiego, Fatsa Navarro i innych, zaś nagrania Buda Powella i Milesa Davisa dla Blue Note wybijały się ponad wiele sesji, które ci sami artyści nagrali dla innych wytwórni.
Do 1955 r. ekscentryczna, zaangażowana wytwórnia Blue Note, wtedy w szesnastym roku swego istnienia, uginała się pod ciężarem twardej rzeczywistości finansowej tej nieustannie zmieniającej się branży. Uczciwość i innowacja w dowolnej dziedzinie sztuki rzadko procentują natychmiastowymi korzyściami pieniężnymi. Nagrania Blue Note mimo, że były nieskazitelne i czczone przez krytyków, nie sprzedawały się dobrze.
Na szczęście w tym samym roku powstało to, co później przeszło do historii jako brzmienie Blue Note i spotkało się z szeroką akceptacją publiczności. Brzmienie Blue Note było czymś więcej, niż stylem w muzyce - łączyło w sobie fenomenalnie nagrany dźwięk, wytrawny gust w kwestii muzyków, natchnione sesje i próby oraz produkt finalny, który godził w sobie nieokiełznane emocje i zawiłą precyzję.
Przez kolejnych 12 lat, wytwórnia Blue Note wyszukiwała i nagrywała awangardę jazzu i robiła to z większą uwagą i troskliwością niż jakakolwiek inna firma. Począwszy od zalążka pomysłu aż do ostatecznego albumu, z charakterystyczną grafiką i zdjęciami, na półce sklepowej. Lion i Wolff dążyli do perfekcji, jaka nie miała sobie równych w branży nagraniowej. Chwytali każde artystyczne wydarzenie w jazzie tamtej epoki ze świeżym entuzjazmem i uwieczniali najlepsze z nich w wytwórni Blue Note.
Lata 1955, kiedy Blue Note wykuł brzmienie ostrego bopu, do 1967, kiedy zmarł John Coltrane, a Miles Davis zaczął oddalać się w stronę stylu fusion, były najbardziej ekscytującym okresem dla jazzu. Nigdy wcześniej ani później nie było tak ogromnej i niezwykłej puli genialnych artystów, wciąż wchodzących ze sobą w interakcję i rozszerzających horyzonty tej muzyki. Oczywiście, w całym tym okresie bez przerwy nagrywało się olbrzymią ilość jazzu, nikt jednak nie zbliżył się nawet do spójności i jakości Alfreda i Francisa.
Po dziś dzień, kolejne pokolenia muzyków uważają spuściznę majstersztyków nagranych przez Blue Note za uniwersytet, który wykształcił ich w najwyższym stopniu.
Dzięki założycielom Blue Note powstały setki klasycznych albumów takich artystów jak John Coltrane, Sonny Rollins, Johnny Griffin, Art Blakey, Horace Silver, Jimmy Smith, Cannonball Adderley, Sonny Clark, Dexter Gordon, Lee Morgan, Hank Mobley, Herbie Hancock, Wayne Shorter, Joe Henderson, Lou Donaldson, Grant Green, Kenny Burrell i wielu, wielu innych.
W 1967 r. Alfred Lion przeszedł na emeryturę i Frank Wolff przejął na siebie obowiązki związane z produkcją w Blue Note, której nowym właścicielem stała się wytwórnia Liberty Records. Jeszcze przed 1971 r., kiedy zmarł Wolff, nad jazzem zaczęły zbierać się czarne chmury. Następca Wolffa, George Butler, skierował stery wytwórni w bardziej komercyjnym kierunku. Producenci tacy jak Larry i Fonce Mizell wydawali Donalda Byrda i Bobbiego Humphreya, a David Grusin i Larry Rosen - Earla Klugha i Noela Pointera. Jednak u schyłku lat 70-tych, przemysł nagraniowy wkroczył w czasy potężnego przesilenia i nawet ci doskonale sprzedający się wykonawcy nie mogli uratować Blue Note, która w 1981 r. weszła w fazę kompletnego uśpienia.
Latem 1984, EMI zatrudniło Bruce'a Lundvalla aby wskrzesił Blue Note na pełną skalę. Pierwsze kontrakty Lundvall podpisał z Bobbym McFerrinem, Dexterem Gordonem, Kennym Burrellem, Stanleyem Turrentinem, Michelem Petruccianim oraz z wybitnym młodym gitarzystą o nazwisku Stanley Jordan, który techniką tappingu oburęcznego potrafił wygrywać na swym instrumencie jednocześnie melodię, akordy i linię basu, niczym pianista.
Jordan i McFerrin wyprodukowali pierwsze hity dla świeżo reaktywowanej wytwórni Blue Label. Od tamtej pory, Blue Note nieustannie wydaje artystów wielkiego formatu, których potencjał nie rozwinął się jeszcze w pełni.
John Scofield, Cassandra Wilson i Terence Blanchard to trójka artystów, którzy wydawali swoje albumy dla wielu zanim podpisali kontrakt z Blue Note. Dopiero pod skrzydłami tego wydawcy naprawdę rozkwitły ich twórcze moce i powstały najlepsze albumy.
Blue Note jest wciąż oddana odkrywaniu i nagrywaniu nowych talentów, w tym takich uznanych już artystów jak Eliane Elias, Joe Lovano, Gonzalo Rubalcaba i Jacky Terrasson, oraz przyszłych gwiazd, jak Jason Moran czy Robert Glasper.
Londyńska scena klubowa późnych lat 80-tych pozwoliła jazzowi Blue Note narodzić się jako muzyka taneczna. Samplowanie Granta Greena, Lou Donaldsona, Reubena Wilsona i innych wykonawców Blue Note stało się powszechne wśród artystów hip-hopowych. Jednak żaden zespół nie połączył hip hopu i jazzu z takim powodzeniem jak Us3 - pochodząca z Londynu formacja założona przez Geoffa Wilkinsona i nazwana tak na cześć jednego z albumów Horace'a Parlana nagranego dla Blue Note. Singlem "Cantaloop", w którym pojawia się solidna dawka sampli z utworu "Canteloupe Island" Herbiego Hancocka, Us3 nie tylko dali Blue Note ogromny hit, lecz także ustanowili standard dla fuzji jazzu i rapu.
Medeski, Martin i Wood są innowacyjnymi liderami wśród zespołów jamowych, które powstały z tego ruchu.
W 2001 r., wytwórnia podpisała kontrakt z młodą piosenkarką/autorką piosenek/pianistką o nazwisku Norah Jones, która wykonywała jazzowe kawałki w restauracji w Soho oraz grywała w klubach z zespołem country. Jej pierwszy album nieoczekiwanie stał się jedną z najlepiej sprzedających się płyt w historii. Diametralnie zmieniło się nie tylko życie piosenkarki, ale także dzięki sukcesowi Norah Blue Note rozszerzył swoje horyzonty o takich klasycznych artystów jak Al Green czy Anita Baker.
Potrójna płyta zatytułowana po prostu "Blue Note" to znakomita kompilacja jazzu najwyższej jakości. Nie sposób jednak na 3 płytach ukazać całe piękno jazzu i kunszt wszystkich artystów nagrywających dla Blue Note już od 70. lat. Tak wysmakowana muzyka zawsze pozostawia niedosyt i apetyt na więcej. Choćby przez następne 70 lat i dłużej.

Tracklista:
CD 1.
1. Albert Ammons Boogie Woogie Stomp
2. Sydney Bechet Summertime
3. Thelonious Monk Criss Cross
4. Bud Powell Bouncing With Bud
5. Miles Davis Tempus Fugit
6. Sonny Rollins Why Don't I
7. Johnny Griffin Mil Dew
8. John Coltrane Blue Train
9. Cannonball Adderley Autumn Leaves
10. Sonny Clark Cool Struttin'
11. Lou Donaldson Blues Walk
12. Jimmy Smith See See Rider

CD 2
1. Freddie Hubbard Open Sesame
2. Art Blakey & The Jazz Messengers Moanin'
3. Dexter Gordon Cheese Cake
4. Kenny Burrell Midnight Blue
5. Joe Henderson Blue Bossa
6. Grant Green The Surrey With The Fringe On Top
7. Herbie Hancock Cantaloupe Island
8. Lee Morgan The Sidewinder
9. Stanley Turrentine River's Invitation
10. Horace Silver Song For My Father
11. Wayne Shorter Adam's Apple
12. Grant Green The Final Comedown
13. Donald Byrd Steppin' Into Tomorrow
CD 3
1. Stanley Jordan Freddie Freeloader
2. Bobby McFerrin Susie Q
3. Michel Petrucciani September Second
4. US3 Cantaloop (Flip Fantasia)
5. John Scofield/Pat Metheny The Red one
6. Holly Cole Invitation To The Blues
7. Dianne Reeves In Your Eyes
8. St. Germain Rose Rouge
9. Norah Jones Don't Know Why
10. Cassandra Wilson Some Day My Prince Will Come
11. Jacky Terrasson La Vie En Rose
12. Patricia Barber Norwegian Wood Live
13. Gonzalo Rubalcaba Supernova 2
14. Medeski, Martin & Wood Reflector
15. Eliane Elias Garota De Ipanema
16. Terence Blanchard Dear Mom

Inne informacje: Tutaj...

Wydawnictwo: EMI Music Poland.
Dodaj swoją opinię...
PODYSKUTUJ NA FORUM

Aktualizacja: 05.05.2009

Poprzednia Następna

OPINIE INTERNAUTÓW:

Obecnie brak wpisów.

Muzyka polska
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyka zagraniczna
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyczny deser
MUZYKA Z GŁOŚNIKA...
EKRANIZACJA
LISTY PRZEBOJÓW
CHWILA WYTCHNIENIA
NO TO GRAJ
TROCHĘ SOFTU
NA FALI
UJAWNIJ SIĘ
WYWIADY
SZAŁ CIAŁ
PIGUŁKA
Muzyczny odlot
WYDARZENIA KULTURALNE
MODERN ROCK REV.
Listy przebojów
BILLBOARD SINGLES (18.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

EUROCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

UKCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

Subskrypcja
ZAREJESTRUJ SIE (NOWY FORMULARZ)
Muzyczne szukanie

 
 
 

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

W górę

DNC | REKLAMA | POCZTA | POMOC | ZUIOP

Wszelkie prawa zastrzeżone - DNC WebDesign 2000 - 2018