O nas
STRONA GŁÓWNA >>

Dzisiaj jest Piątek, 16 Listopad 2018 r. Imieniny: Edmunda, Marii, Marka

Co nowego?

Kleerup - Kleerup

W Kleerupie jest coś tak swoiście kleerupowskiego, choć nie potrafię dokładnie powiedzieć co, że gdy usłyszałam wreszcie jego - zatytułowany rzecz jasna Kleerup - debiutancki album solowy w całości, musiałam się uśmiechnąć. Od otwierającej pierwszą piosenkę "Hero" linii basu, która narasta i kołuje jak śmigło helikoptera podczas wzbijania się w niebo, aż po powolne, melancholijne arpeggio kończące utwór "I Just Want To Make That Boy Smile Again", który zamyka płytę. Każdy dźwięk przesyca osobowość Kleerupa. Można by uznać, że nic w tym dziwnego, w końcu to jego płyta. Robi się bardziej imponująco, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że zaśpiewało na niej również aż sześć najbardziej utalentowanych szwedzkich wokalistek - każda w innej piosence.
Nie potrafię dojść, czy chodzi o melodie, molowe akordy, aranżacje, czy beztroską precyzję (nie mam pojęcia jak mu się to udaje), ale wszystkie piosenki mają jakąś wspólną cechę. Tkwią gdzieś pomiędzy pierwszym przypadkowym spotkaniem i ostatnim pocałunkiem na pożegnanie, pomiędzy mroczną dekadencją imprezy i delikatnym słońcem następnego ranka. To cecha niezwykła: masz wrażenie, że nie potrafią się zdecydować, czy są przebojami do tańca w żałobnej oprawie, czy szybkimi balladami, ale wszystko się idealnie zgadza i ma sens. (Na pewno udowodnia to jego wspólne dzieło z Robyn 'With Every Heartbeat', które wylądowało na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów). Bo Kleerup to sensowny gość.
Trudno go zaszufladkować. Niespokojna dusza towarzystwa. Szybko nudzący się perkusista, wciąż wystukujący na stołach rytmy i snujący opowieści z imponująco długich - jak na jego młody wiek i fakt, że jest to pierwsza solowa płyta - muzycznych wojaży.
Niezły też z niego bawidamek. I to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wystarczy zostawić go w jednym pokoju z paroma dziewczynami i od razu się rozjaśnia. Rozumiem, że nie jest to u mężczyzny cecha unikalna, ale jak pokazują gościnne występy wokalistek na albumie, chodzi o znacznie więcej niż szukanie idealnej narzeczonej. Myślę, że Kleerup woli współpracę z dziewczynami w większości przypadków. Gra na każdym instrumencie świata. Po prostu robi to, co przychodzi mu z wrodzoną łatwością i nie zastanawia się nad tym. Jak mawia, "zamieszkiwać znaczy uprawiać ogród."
Wróćmy do dziewczyn: jest oczywiście Robyn i wspomniany przebój nr 1 "With Every Heartbeat" (piosenka miała pierwotnie się ukazać na tym albumie, Robyn i Kleerup napisali ją razem, a potem Kleerup ją wyprodukował i oboje postanowili, że zaprezentują ją razem, jak to przyjaciele). Jest również szwedzka supergwiazda Titiyo ku uciesze fanów powracająca na scenę w pierwszym singlu z płyty Longing For Lullabies (ten utwór lepiej udowadnia moją teorię o balladowych przebojach parkietu niż którykolwiek inny), który już zdobył duże uznanie i radiową popularność na świecie, choć ukazał się na razie jedynie w Szwecji. Mamy również bardzo młodą i bardzo utalentowaną szwedzką piosenkarkę Lykke Li, która użyczyła swego słodkiego i przejrzystego jak miód głosu w piosence Until We Bleed. Do tego mamy jeszcze szwedzką królową muzyki niezależnej Marit Bergman, która czeka przy telefonie o 3 rano w piosence "3 AM". Tak sobie wyobrażam dziewczynę z piosenki ABBY w XXI wieku. I nadal nie wymieniliśmy siostry Titiyo, Neneh Cherry, która nie potrzebuje chyba, by ją przedstawiać. Oprócz bajecznych new rave'owych ciuchów, które nosiła grubo przed tym, gdy słowo "rave" zaczęło wymagać przedrostka, zapisała się w historii muzyki pokaźnym dorobkiem muzycznym. W 2008 roku "Buffalo Stance" to już przeszłość, a dziecko z teledysku do "Manchild" przeobraziło się w cały chór dziecięcy, który towarzyszy jej w pięknych gospelowych refrenach "Forever".
Ja też jestem wśród tych dziewczyn. Kiedy Kleerup wysyłał mi instrumentalny utwór, z którego powstało "Music For Girl", odesłałam mu naprędce nagraną demówkę ze szkicem pomysłu. Dostałam SMS-a "Ta wersja jest idealna. Zamieszczę ją na albumie."
Oto dowód. Kleerup idzie za głosem serca i nic nadmiernie nie analizuje. Może to jest właśnie jego sekret - może dlatego wszystkie jego piosenki brzmią tak swoiście, tak bardzo "kleerupowsko".
To dla mnie zaszczyt, przyjaźnić się z nim i być małą cząstką tego fantastycznego albumu. I to w tak doborowym towarzystwie.
Lisa Milberg, Londyn, wiosna 2008.

Inne informacje: Tutaj...

Wydawnictwo: EMI Music Poland.
Dodaj swoją opinię...
PODYSKUTUJ NA FORUM

Aktualizacja: 29.07.2008

Poprzednia Następna

OPINIE INTERNAUTÓW:

Obecnie brak wpisów.

Muzyka polska
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyka zagraniczna
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyczny deser
MUZYKA Z GŁOŚNIKA...
EKRANIZACJA
LISTY PRZEBOJÓW
CHWILA WYTCHNIENIA
NO TO GRAJ
TROCHĘ SOFTU
NA FALI
UJAWNIJ SIĘ
WYWIADY
SZAŁ CIAŁ
PIGUŁKA
Muzyczny odlot
WYDARZENIA KULTURALNE
MODERN ROCK REV.
Listy przebojów
BILLBOARD SINGLES (18.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

EUROCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

UKCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

Subskrypcja
ZAREJESTRUJ SIE (NOWY FORMULARZ)
Muzyczne szukanie

 
 
 

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

W górę

DNC | REKLAMA | POCZTA | POMOC | ZUIOP

Wszelkie prawa zastrzeżone - DNC WebDesign 2000 - 2018