O nas
STRONA GŁÓWNA >>

Dzisiaj jest Sobota, 15 Grudzień 2018 r. Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny

Wywiady

Wywiad z Darrenem Hayes'em (ex-członek zespołu Savage Garden). STRONA: 3

- Opowiedz o pierwszym kawałku z płyty - ''Strange Relationship''.
- ''Strange Relationship (dziwny związek)'' to dowód moich fascynacji twórczością TLC czy innymi wykonawcami z kręgu r'n'b. Moje ulubione płyty to zaczynają się od ''Off The Wall'' Michaela Jacksona, Stevego Wondera, a kończą na wspomnianym r'n'b - choćby w wykonaniu Destiny's Child. Ich nagrania są dla mnie źródłem inspiracji, za każdym razem im ulegam i nie mogę przy nich nie tańczyć. Jasne jest, że na płycie chciałem dać ujście tym fascynacjom. 'Strange Relationship' od strony lirycznej jest bardzo autobiograficzne, to historia mojego życia ze wszystkimi przepychankami i tarciami, przez jakie musiałem przechodzić. Od strony muzycznej pracowaliśmy przy nim wraz z Davidem Campbellem, który aranżował wcześniej smyki m.in. na ''Unsent'' Alanis Morissette i ''Iris'' The Goo Goo Dools. Ten utwór ma tak bogatą aranżację również dlatego, że przy jego tworzeniu słuchaliśmy ścieżek dźwiękowych z filmów Hitchcocka po to, żeby opanować budowanie tego filmowego napięcia w muzyce. To chyba najdłuższy utwór na płycie i chyba jeden z moich faworytów.
- Czy Darren Hayes to ktoś 'nienasycony' ('Insatiable') czy bardziej 'pragmatyczny', jak w 'Strange Relationship'?
- Darren Hayes jest wiecznie spragniony życia, spragniony miłości i pożądania. Tak jak dożycia niezbędne jest pożywienie, ja potrzebuję również jogi, przyjaciół, odwzajemnionych uczuć. Jestem trochę jak dziecko, bardzo szybko przechodzę od jednych gwałtownych uczuć do innych, często im przeciwnych. Może to właśnie upoważnia mnie do wykonywania tego zawodu. Jestem jak barometr ludzkich uczuć, odczuwam je głęboko i dosadnie o nich opowiadam. Nie wstydzę się tego robić.
- Podczas pracy nad nową płytą nagrałeś aż 35 piosenek. Wybór 12 z nich, które ostatecznie trafiły na krążek, musiał być chyba niesamowicie trudny?
- Wybór utworów na ten album był niezmiernie trudny. Także dlatego, że podczas sesji nagraniowej powstało aż 35 kompozycji. Chciałem, żeby ta płyta była tak dobra, jak to tylko możliwe. Tak przełomowa, jak kiedyś ''Faith'' dla George'a Michaela, ''Thriller'' dla Michaela Jacksona czy ''Jagged Little Pill'' dla Alanis Morissette. Słuchając tych płyt czujesz, że ci artyści nagrywając je postawili wszystko na jedną szalę. Mogli stracić wszystko, albo wszystko zyskać. I na tym samym etapie znajduję się teraz ja. Sposób w jaki wyłoniliśmy piosenki na płytę okazał się w rzeczy samej bardzo pomysłowy - te, które omijałem słuchając całego materiału w samochodzie, odrzucaliśmy. Wtedy nie zastanawiałem się już którą lubię bardziej lub mniej - ze wszystkimi czuję się związany, wszystkie są jakby moimi dziećmi - ale wybierałem po prostu te najlepsze.
- Wspominałeś już, że w latach 80. byłeś wielkim fanem muzyki pop. Jak bardzo według Ciebie zmieniła się ona przez te wszystkie lata?
- Pop jest tym, co wciąż kręci mnie najbardziej. W dzisiejszych czasach jest niesamowicie różnorodny. Najlepszym przykładem tego była sesja nagraniowa do charytatywnego singla 'What's Going On'. W jednej chwili i miejscu pracowali ze sobą Jermaine Dupri jako producent, pomagał mu Bono, śpiewała Gwen Stefani, w studio krzątały się dziewczyny z Destiny's Child oraz Justin Timberlake z 'NSync, byłem tam i ja. O czym to świadczy? Muzyka pop zawiera w sobie po trochu z każdego gatunku - może czerpie z pokładów, które zostały już odkryte, ale ciągle jeszcze są to Czasu Muzyki Pop. Wykonuje ją zarówno Nelly Furtado jak i Britney Spears, a są to artystki różniące się przecież diametralnie. Dopóki tworzą chwytliwe utwory, od których trudno się uwolnić, to ciągle będzie pop.
- Podobno, oprócz partii orkiestrowych w nagrywaniu tej płyty nie korzystaliście z pomocy żadnych 'żywych' instrumentów. Dlaczego?
- Chciałem nagrać płytę do której będzie można tańczyć. Miałem taki pomysł już od dawna, ostatnia płyta Savage Garden miała się najpierw nazywać 'Electronic Happy'. Chciałem pokazać, że słucham 'Ray Of Light' i dokonań Williama Orbita, że bardzo lubię r'n'b - Dallasa Austina, TLC - ale nigdy do tej pory mi się to nie udawało. Na swojej płycie postanowiłem, że nadamy maszynom 'dusze', pokażemy, że bezbłędnie mogą naśladować bicie serca. 'Spin' to biały 'soul' z elementami elektroniki, ale cały czas jednak soul - ponad wszystkim. Podobny to tego, co robi Marvin Gaye, Bono, Nelly Furtado czy sam Nelly - według mnie oni wszyscy również wykonują soul. Wyzwaniem dla mnie było nagranie płyty, do której nie da się nie tańczyć, która porywa, ale niesie ze sobą też pewne przesłania. Wszystko to, co wcześniej sobie obmyśliłem, znalazło się na tym albumie. To ciągle głos, który znacie, ballady, które kojarzycie, ale tym razem podane w bardziej przemyślany, sprytny sposób.

Dodatkowe informacje: www.sonymusic.pl

<< Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | Następna strona >>
Muzyka polska
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyka zagraniczna
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyczny deser
MUZYKA Z GŁOŚNIKA...
EKRANIZACJA
LISTY PRZEBOJÓW
CHWILA WYTCHNIENIA
NO TO GRAJ
TROCHĘ SOFTU
NA FALI
UJAWNIJ SIĘ
WYWIADY
SZAŁ CIAŁ
PIGUŁKA
Muzyczny odlot
WYDARZENIA KULTURALNE
MODERN ROCK REV.
Listy przebojów
BILLBOARD SINGLES (18.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

EUROCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

UKCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

Subskrypcja
ZAREJESTRUJ SIE (NOWY FORMULARZ)
Muzyczne szukanie
 
 
 

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

W górę

DNC | REKLAMA | POCZTA | POMOC | ZUIOP

Wszelkie prawa zastrzeżone - DNC WebDesign 2000 - 2018