O nas
STRONA GŁÓWNA >>

Dzisiaj jest Piątek, 16 Listopad 2018 r. Imieniny: Edmunda, Marii, Marka

Co nowego?

Lady Pank - Teraz

Płyta "TERAZ" LADY PANK ma szansę mocno wstrząsnąć naszym muzycznym rynkiem, gdyż do głosu wraca dawna spółka autorska Borysewicz-Mogielnicki, odpowiedzialna za największe przeboje zespołu z lat 80.
To właśnie oni - Andrzej Mogielnicki, zasłuchany w Rolling Stonesach autor tekstów oraz Jan Borysewicz, charyzmatyczny gitarzysta i kompozytor, w 1981 roku wprawili w ruch rock and rollową machinę o nazwie Lady Pank. Według własnej koncepcji skonstruowali supergrupę, która odniosła wielki sukces. Połączenie przebojowych kompozycji Borysewicza, świetnych tekstów Mogielnickiego ("Mała Lady Pank", "Kryzysowa Narzeczona", "Wciąż Bardziej Obcy", "Mniej niż Zero") oraz niepokornego image'u zespołu zyskały szybko tłumy fanów. Bez wątpienia lata 80-te należały do Lady Pank.
Drogi Lady Pank i Mogielnickiego rozeszły się pod koniec tej niezwykłej dekady. "Rozstaliśmy się w ubiegłym wieku ze względu na różnice światopoglądowe - mówi Mogielnicki. - Z czasem jednak pewne rzeczy się wymazuje, odpuszcza... Doszedłem do wniosku, że jesteśmy już innymi ludźmi i dlaczego nie spróbować jeszcze raz? Bardzo lubię Janka, uważam, że to jeden z ostatnich prawdziwych rocka and rollowców, nie tylko jeśli chodzi o grę na gitarze, ale o życie, jego stosunek do wszystkiego. Jest rock and rollowy, szczery, autentyczny. To mnie kiedyś denerwowało, a dziś go zrozumiałem i zaakceptowałem. Co ciekawe - wróciły dawne klimaty. Praca zawsze nam dobrze szła, teraz sam byłem ciekaw, jaki ja jestem po tych 20 latach? Kiedy zakładaliśmy z Jankiem Lady Pank, byliśmy o 20 lat młodsi, teksty opisywały tamtą rzeczywistość... Czasy się zmieniły, my na pewno też. Niby nigdy nie wchodzi się do tej samej rzeki, ale czemu by nie spróbować? I wyszło, jak w powieści Aleksandra Dumas, "20 lat później": muszkieterowie są nadal w bardzo dobrej formie..."
Spółka autorska Mogielnicki / Borysewicz napisała nowy materiał, zaskakujący energią i swobodą ekspresji. Dla Jana Borysewicza płyta stanowi zapis niezwykle pozytywnego czasu w jego życiu - wrócił do żony, z którą znów wspólnie wychowuje 7-letnią córeczkę, razem budują dom pod Warszawą. "Gdy nagrywam nową płytę, chciałbym, żeby była krokiem do przodu. Moje życie się bardzo odmieniło, zdarzyło się wiele pozytywnych rzeczy i przystąpiłem do pracy z radością. Zresztą każda moja płyta dokumentuje czas, w jakim powstawała. Każdy z utworów jest filmem z mojego życia, zapisem chwili."
Borysewicz zamknął swe emocje w muzyce. Mogielnicki oprawił je w teksty. "Napisałem o borykaniu się z rzeczywistością, o tym co nas otacza, ale nie tylko: są też obserwacje obyczajowe. Z Jankiem znamy się już tak długo, że nie musimy ze sobą rozmawiać, on przynosi piosenkę, ja piszę tekst i jest gotowe. Na pewnym etapie ludzie nie muszą dużo dyskutować... Podobno każda muzyka ma już swój tekst, tylko trzeba go znaleźć. Czasami trzeba napisać coś wbrew muzyce i efekt jest o wiele lepszy, niż jak się idzie za nią. Janek jest łagodnym melodykiem, pisze piękne tematy ale ja czasami te melodie z premedytacją "niszczę" tekstami. Powstaje wtedy nowa jakość i z tego wychodzi pazur, bo gdyby pójść za melodią i napisać słodki tekst, to nie byłby już ten zespół..."
Faworytem autorów jest piosenka "Stacja Warszawa": to piękna kompozycja i rewelacyjny tekst. "Ostatnio spotykam się z ludźmi pracującymi w Warszawie, którzy przyjechali do pracy z terenów o ogromnym bezrobociu - mówi Mogielnicki. - Mieszkają w wynajętych mieszkaniach dla grosza, tęsknią za rodzinnymi stronami, nie lubią tego miasta ale muszą tutaj mieszkać. Początkowo myślałem o Polakach w Chicago, ale uzmysłowiłem sobie, że taka sytuacja jest tutaj. To piękna kompozycja, chyba jedna z najlepszych w dorobku Jana. Janusz świetnie ją zaśpiewał - więc piosenka jest naprawdę udana. Podoba mi się też tekst do "WWW. God. Com ", gdzie refren jest głosem Boga i Bóg oznajmia, że go nie ma... Janusz długo zastanawiał się, jak to zaśpiewać..."
Jan Borysewicz jest również zadowolony ze współpracy z Mogielnickim: "Myślę, że Andrzej napisał świetne teksty. To powrót do starego Lady Pank, w wersji bardziej dojrzałej. "Stacja Warszawa" jest wręcz miażdżąca. Ciekawe też, że przez głowę mi przeleciała taka melodia, ja takich utworów nigdy nie komponowałem..."
Warto jednak podkreślić, że jeden z tekstów - do utworu "Walker" napisał też Janusz Panasewicz.
Trzon zespołu już od dziesięciu lat stanowią Jan Borysewicz, Janusz Panasewicz, Kuba Jabłoński i Krzysztof Kieliszkiewicz. Zespół "dotarł się" i zgrał w nowym składzie, a "nowi" muzycy wrośli w niego na dobre. "To, że mamy energię i chcemy grać, to jest nasza wewnętrzna siła - mówi Borysewicz.- U nas nie ma żadnego fałszu, robimy to z taką samą energią, jak na początku, dlatego brzmimy autentycznie. Teraz jak grzyby po deszczu powstają kapele hip hopowe które bardzo mi się podobają, natomiast nie wypada mi grać takiej muzyki, to by było sztuczne. Ja robię swoje. Oczywiście nie chciałbym być archaiczny, bo teraz jest czas na młodych. Pamiętam, że gdy miałem 20 lat to zespoły 40-latków klasyfikowałem do pokolenia dziadków... Ceniłem jednak wtedy dojrzałych muzyków, np. grupę Nurt, która świetnie grała. Mam nadzieję, że z nami będzie tak samo.
Płyta "TERAZ" LADY PANK nagrywana była w studio S4 i WOOBIE DOOBIE w maju i czerwcu 2004. Produkowana jest przez Jana Borysewicza i Leszka Kamińskiego. W nagraniu wzięli również udział: Wojciech Olszak (klawisze). Marek Giorgio Pieczara ( drugi wokal ) Michał Sitarski ( gitara ) wspomagający zespoł również koncertach.

Tracklista:
Sexy - Plexi
www.god.com
Krzycz mały, krzycz
Stacja Warszawa
Mój dom Wariatów
Bóg i Boogie Woogie
Walker
Pani moich snów
Lachy na strachy
Ciepły śnieg

Inne informacje: Tutaj...

Wydawnictwo: BMG Poland.
Dodaj swoją opinię...
PODYSKUTUJ NA FORUM

Aktualizacja: 27.06.2004

Poprzednie Następne

OPINIE INTERNAUTÓW:

Temat: Calkiem niezla plytka

Opinia: Gdy uslyszlalem Stacje Warszawa pomyslalem - ale dno, znowu polskie biadolenie na wszystko, LP zawsze bede wiesniakami... - potem dostalem te plytke razem z nowym U2 i.... U2 przestalem juz sluchac a LP - ciagle mam w odtwarzaczu.... Jest kilka fajniutkich kawalkow - moim zdaniem mistrzostwem swiata jest Walker- dawno nie slyszalem tak KLIMATYCZNEGO utworu. To musi sie znalezc w radio - to jest po prostu DOSKONALE! I nie ma moralizatorskich tekstow Mogielnickego. Walker jest naprawde swiezy! Co jeszcze - oczywiscie Pani moich snow- to ewidentnie jest przeboj pisany na singla. Kolejny to Sexi Plexi - nie wiem tylko dlaczego tak slabo promowany? No i oczywiscie Cieply snieg - ale czy ktos powie dlaczego LP nie promuja tego podczas swiat? Kiedy mozna spiewac o sniegu? W lipcu? Z ich promocja cos zupelnie jest nie tak. Reszta utworow troche nijaka - ale tak zawsze z nimi bylo. Dla tych wymienionych powyzej warto LP kupic

Podpis: mick

Adres e-mail: mickeyy@interia.pl

dodano: Czwartek, 30 Grudzień 2004 r.

Muzyka polska
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyka zagraniczna
CO NOWEGO?
STARE, NOWE I NAJNOWSZE
SHOW MUST GO ON!
NA POWAŻNIE
NAJ...LINKI
Muzyczny deser
MUZYKA Z GŁOŚNIKA...
EKRANIZACJA
LISTY PRZEBOJÓW
CHWILA WYTCHNIENIA
NO TO GRAJ
TROCHĘ SOFTU
NA FALI
UJAWNIJ SIĘ
WYWIADY
SZAŁ CIAŁ
PIGUŁKA
Muzyczny odlot
WYDARZENIA KULTURALNE
MODERN ROCK REV.
Listy przebojów
BILLBOARD SINGLES (18.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

EUROCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

UKCHART SINGLES (21.02)

1. ED SHEERAN - Shape Of You

Subskrypcja
ZAREJESTRUJ SIE (NOWY FORMULARZ)
Muzyczne szukanie

 
 
 

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

W górę

DNC | REKLAMA | POCZTA | POMOC | ZUIOP

Wszelkie prawa zastrzeżone - DNC WebDesign 2000 - 2018